11/24/2015

Cynamonki lub inaczej cinnamon rolls

Cynamonki lub inaczej  cinnamon rolls



Sezon na pyszne, ciepłe i pachnące drożdżówki zdecydowanie czas zacząć! Czy może być coś lepszego w zimowy poranek, gdy za oknem leży śnieg, a z piekarnika unosi się wspaniały zapach pieczonego ciasta drożdżowego?

Polecam zapoznać się z przepisem i jak najszybciej zabrać się do pieczenia. Do tego filiżanka pysznej kawy, a dzień od razu staje się lepszy! 

11/08/2015

Serowe ciasteczka z jabłkami

Serowe ciasteczka z jabłkami



Ciastka jeszcze nie przestygły a ja już dzielę się z Wami przepisem. Są błyskawiczne w przygotowaniu, wszystkie składniki praktycznie każdy ma w lodówce (jeśli nie to można je kupić w każdym sklepie), robi się je dosłownie 30 min i w dodatku są przepyszne. Typowo jesienne ciasteczka, które robiła moja mama gdy nie było nic słodkiego w domu. Pamiętam jak dziś ten wspaniały zapach i jeszcze lepszy smak świeżo upieczonych ciasteczek serowych. Pyszne i zarazem zdrowe bo jeśli nie chcemy nie musimy dodawać do nich cukru. Bez posypki też są rewelacyjne. Polecam zwłaszcza na niedzielne popołudnie! 

8/26/2015

Sernik z musem malinowym REWELACYJNY NA LATO

Sernik z musem malinowym  REWELACYJNY NA LATO

8/19/2015

Dżem jeżynowy z własnoręcznie zbieranych jeżyn

Dżem jeżynowy z własnoręcznie zbieranych jeżyn

Moje wakacje w Beskidzie Żywieckim zazwyczaj przebiegają bardzo monotonnie: leżakowanie nad rzeką, opalanie się i czasem spacer na Halę Boraczą na pierogi z jagodami (ale tylko jak jest poniżej 30 stopni). No i oczywiście co wieczór spacer, taki nie długi ok godziny. Idąc na ten spacer zawsze mijamy po drodze pola pełne jeżyn. Zawsze mówię sobie: w przyszłym roku zabiorę gumowce i długie spodnie i nazbieram miliony kilogramów jeżyn...i tak co roku zupełnie o tym zapominam gdy przychodzi pakowanie. Ale nie tym razem. Zapakowałam gumowce, zapakowałam długie spodnie, wyczekiwałam dobrej pogody (upały nie sprzyjają zbieractwu) i do dzieła! Nie było to może milion kilo ale 10 litrów, a to wcale nie jest mało.

8/11/2015

Porzeczkówka, nalewka z czarnej porzeczki - NAJLEPSZA!

Porzeczkówka, nalewka z czarnej porzeczki - NAJLEPSZA!

Porzeczki czarne są niezwykle aromatyczne. Mam ich kilka krzaczków i co roku nie mogę się zdecydować co by tu z nich zrobić. Jednak co roku kończy się na tym samym - Nalewka. To chyba najwspanialszy pomysł na zamknięcie tego niesamowitego aromatu słodkich porzeczek na zimę.
Polecam każdemu kto lubi w zimowe wieczory usiąść z kieliszkiem wspomnień lata przy ciepłym kominku :)  Jest prosta a zarazem efekty są spektakularne, no i radość z wykonania tego samodzielnie jest największa.


8/10/2015

Dżem brzoskwiniowy

Dżem brzoskwiniowy

Na ogół uwielbiam domowe jedzenie bo nie zawiera całej tablicy Mendelejewa w składzie. W domu sama kontroluje co wkładam do garnka i z daleka od niego trzymam wszystkie konserwanty świata. Kiedyś ktoś się mnie zapytał jak ja to robię, przecież wszędzie są konserwanty. Odpowiedziałam wtedy: Ja generalnie nie jem tego czego sama nie wyprodukowałam :)
Oczywiście w sezonie nawet całkiem dobrze mi to idzie, ale już zimą i wiosną zdarzy mi się zjeść kupnego pomidorka, bo jeszcze nie dorobiłam się całorocznej własnej uprawy warzyw.
W sezonie jednak pakuję do słoików wszystko co tylko się da. Staram się też nie robić dżemów z żelfixem ale jest jeden dżem, który uważam wygląda z nim rewelacyjnie no i smakuje tak że jestem gotowa dodać do niego troszkę substancji żelującej. Prawda jest taka że i tak jest o wiele zdrowszy niż ze sklepu, a już na pewno ma zdecydowanie więcej kawałków owoców. To dżem brzoskwiniowy :)

7/29/2015

Pavlova z owocami leśnymi

Pavlova z owocami leśnymi


Sezon na wspaniałe leśne owoce już w pełni, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć używać ich do wypieków. Na taką Pavlovą czekałam cały rok, czekała też moja koleżanka, która co roku przyjeżdża do mnie na grilla, na którym serwuję smakołyki. A skoro zapowiedziałam, że będzie Pavlova, nie było odwrotu!

Szczerze polecam ten deser – jest naprawdę prosty w przygotowaniu. Nie zrażajcie się tym, że po upieczeniu beza może się zapadnąć. Tak właśnie ma być! Moja siostra zawsze czatuje przy piekarniku, a gdy wyciągam bezę, mówi: „O widzisz, znów się nie udała! Mogę ją teraz zjeść?” Nic bardziej mylnego – beza na Pavlowej się zapada, a to umożliwia nam włożenie pysznego kremu z serka mascarpone i śmietanki oraz ulubionych owoców.

Zatem pamiętajcie – zapadniętej bezy nie jemy, tylko kończymy deser i podajemy do stołu! Efekt WOW murowany!

Copyright © 2016 Strawberry and Berry , Blogger